Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku.
   
  Pamiętnik Marcelka i Oliverka
  Kołysanki ulubione
 
Kołysanki -usypianki


"Złotowłosa królewna"
Raz królewna złotowłosa, cudny miała sen,
że splatała złote włosy, złociste jak len.

I przyszedł do niej grajek,
na skrzypcach zaczął grać,
i mówi pójdź królewno, konwalie ze mną rwać,

pójdź, pójdź, pójdź, pójdź,
  konwalie ze mną rwać.


♦♦♦

"Był sobie król"
Był sobie król , był sobie paź i była też królewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.

Kochał się król, kochał się paź,
kochali się w królewnie.
I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.
I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.

Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła,
Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana,
Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana,
Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana
   
♦♦♦
    
"Dorotka"

Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
Tańcowała do kolusia, do kolusia,
Tańcowała ranną rosą, ranną rosą,
I tupała nóżką bosą, nóżką bosą.

Ta Dorotka ta malusia, ta malusia,
Tańcowała do kolusia, do kolusia,
Tańcowała i w południe i w południe,
Kiedy słonko grzało cudnie, grzało cudnie.

Ta Dorotka ta malusia, ta malusia,
Tańcowała do kolusia, do kolusia,
Tańcowała i z wieczora i z wieczora,
Gdy szło słonko do jeziora, do jeziora.

Teraz śpi już w kolebusi, w kolebusi,
Na różowej na podusi, na podusi,
Chodzi senek koło płotka, koło płotka,
Cicho bo tam śpi Dorotka, śpi Dorotka...


     ♦♦♦

  Idzie niebo ciemną nocą
 Idzie niebo ciemną nocą, ma w fartuszku pełno gwiazd.
  Gwiazdy świeca i migocą, aż wyjrzały ptaszki z gniazd.
  Jak wyjrzały, zobaczyły to nie chciały dłużej spać.
  Kaprysiły, grymasiły, żeby im po jednej dać.
  Gwiazdki nie są do zabawy, tożby nocka była zła.
    Bo usłyszy kot kulawy, cicho bądźcie! Aaa...


       ♦♦♦

   Ach śpij kochanie
   W górze tyle gwiazd,
    W dole tyle miast.
    Gwiazdy miastom dają znać,
    Że dzieci muszą spać...

    Ach śpij kochanie.
    Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz dostaniesz.
    Czego pragniesz daj mi znać.
    Ja ci wszystko mogę dać.
    Więc dlaczego nie chcesz spać???

    Ach, śpij, bo nocą,
    Kiedy gwiazdy się na niebie złocą
    Wszystkie dzieci, nawet złe,
    Pogrążone są we śnie
    A ty jedna tylko nie....

   Aaa... Aaa...
    Były sobie kotki dwa.
    Aaa... Aaa...
    Szarobure, szarobure, obydwa.

    Ach, śpij, bo właśnie
    Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie.
    A gdy rano przyjdzie świt.
    Księżycowi będzie wstyd,
     Że on zasnął a nie ty

    W górze tyle gwiazd,
    W dole tyle miast.
    Gwiazdy miastom dają znać,
      Że dzieci muszą spać...


        ♦♦♦

   Jak szło słonko spać
   Jak szło słonko spać,
    musieli mu dać
    tych puchowych chmurek krzynkę
    na poduszki,na pierzynkę,
    żeby mogło spać!

    Jak chciał miesiąc wstać,
   musieli mu dać
    na buciczki srebrnej rosy,
   by po niebie nie szedł bosy,
    kiedy musiał wstać!

    Lśni miesiączek, lśni,
     spij słoneczko, śpij -
  i nie wiedzą wcale o tym
    teraz,przedtem ani potem,
     co mój mały śni.

        ♦♦♦

            Bajki
        Uśnijże mi, uśnij,
        bajka ci sie przyśni:
        przyjadą zza morza
         junakowie pyszni...

         Będą rżeć pod nimi
         konie jabłkowite,
         ogniem będą błyskać
           miecze złotolite...

           Zerwą się żar-ptaki,
           spłoszone tętentem,
           polecą za morze
           z krzykiem i lamentem...

           Żar-ptaki, żar-ptaki 
          l
amentujcie ciszej,
          niechże was mój synek
           w kolebce nie słyszy...

        Junacy, junacy,
        mieczami brząkacie,
        mojego syneczka
          ze snu przebudzajcie...

       Junacy, junacy,
        wracajcie za morze,
       bo mi się syneczek
         ze snu wybić może...

       
♦♦♦

         Kołysanka dla okruszka
        Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
        Królu mój, nie będę dzisiaj spć,

        Kiedyś tam, będziesz miał dorosłąduszę,
        Kiedyś tam, kiedyś tam,

       Ale dziś jesteś mały jak okruszek,
       Który los, rzucił nam,

           Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
            Królu mój, nie będę dzisiaj spć,


               Kiedyś tam, będziesz spodnie miał na szelkach,
        Kiedyś tam, kiedyś tam,

      Ale dziś jesteś mały jak muszelka,
        Który los, rzucił nam,


         Kiedyś tam, będziesz miał dorosłąduszę,
         Kiedyś tam, kiedyś tam,


♦♦♦

Na Wojtusia z popielnika...

Na Wojtusia z popielnika, iskiereczka mruga,
  Chodź opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa.


Była sobie raz królewna, pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele... i skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga, miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy... Cyt! iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma, zaszły łzą oczęta.
Czemuś mnie tak okłamała? Wojtuś zapamięta.

Już ci nigdy nie uwierzę, iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem gaśniesz,
Ot i bajka cała.

Na Wojtusia z popielnika Iskiereczka mruga,
  Chodź opowiem ci bajeczkę, Bajka będzie długa.


  ♦♦♦

Już gwiazdy lśnią

Już gwiazdy lśnią,
Już dzieci śpią,
Sen zmorzył twą laleczkę.
Więc główkę złóż
i oczka zmruż,
Opowiem ci bajeczkę.
Więc główkę złóż
i oczka zmruż,
Opowiem ci bajeczkę.

Był sobie król,
Był sobie paź
I była też królewna,

Żyli wśród róż,
Nie znali burz,
Rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród róż, nie znali burz,
Rzecz najzupełniej pewna.

Kochał ja król,
Kochał ją paź,
Kochali ją we dwoje,

I ona też,
Kochała ich,
Kochali się we troje.
I ona też kochała
Ich kochali się we troje.

Lecz straszny los,
Okrutna śmieć
Wudziale im przypadła,

Króla zjadł pies,
Pazia zjadł kot,
Królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies,
Pazia zjadł kot,
Królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci
Nie było żal,
Dziecino ukochana,

Zcukru był król,
Zpiernika paź,
Królewna z marcepana.
Z cukru był król,
Zpiernika paź,
Królewna z marcepana.

♦♦♦

A,aa - kotki dwa

A, a - kotki dwa,
Szare, bure obydwa.
Nic nie będą robiły,
Tylko dziecko bawiły.

Jak sie kotki rozigrały,
To dziecinę kołysały.
Jeden szary, drugi bury,
  Aten trzeci myk! do dziury.

Żeby tylko jeden był,
Toby z dzieckiem mleczko pił.
  ♦♦♦

 






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

 
  Naszą stronę odwiedziło już 4658 odwiedzający (10756 wejścia) tutaj! Copyright By Karolina Malarz  












 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
1 7 CCBot/2.0 (http://commoncrawl.org/faq/)